wtorek, 17 maja 2011

W BÓLU PIĘKNYM I ZBRODNIA I KARA


W bólu pięknym i zbrodnia i kara sznurkiem związane.
Gdybym malowała to jak czuję, byłoby to moje gnijące od grzechów wnętrze.
To takie naturalne, że piękne osoby zakochują się w sobie nawzajemnie
a plugawe robactwo spod podłogi czasem może na nich popatrzeć
ukradkiem.

akysz akysz

Pocięłam sobie lewą rękę i czekam na reakcję tej mnie, która zawsze sprzeciwiała się
brzydocie i dlatego nie widać jej w lustrach.
Może to tak działa, że coś za coś albo zaświaty i nienawiść świata, albo ziemska rozkosz i miłość, ale niedotykanie nieba i niesłyszenie dusz zbłąkanych ogóln a na nie nie-wrażliwość?
Co mam wybierać>? Musze wybierać?
Natrętny zamilkł, pusto tu i cicho. Kot sobie poszedł gdzieś, pada deszczyk, nie zdjęłam prania. Czuję dziwny zapach mojej skóry, jakby stare wodorosty. Zegar cofnął się o krok i pokazuje złą godzinę.
Cisza nie istnieje, nie czuję przyjemności już nawet ze słuchania muzyki, prognoza bólu odpuściła mi duszy tylko gwizdy słyszę niewyraźne za oknem i zimno mi strasznie. Wiosna urodziła konwalie, a ja przeklęta siedzę tutaj i nie mogę się poruszyć tylko klepię palcami w klawiaturę jaka żałosna ja, jaka żałosna :(

czwartek, 31 marca 2011

Jestem w sobie u-więzieniem


Uwięzłam w sobie.
Ciało-nie-świątynia
więzieniem.
Zapętlony język nic ci już nie powie.
Krzyżem się kładzie
i cieniem.

Widzów ślepa oklaskuję
bo gwiazd nie widzę blasku
nawet słońce mnie spaliło
tuż przed własnym świtem

o brzasku

cichną zegary.
i głosy giną w tłumie
o brzasku
nie poznaję już mary
ani rzeczywistości nazwać nie umiem.

wtorek, 29 marca 2011

Rzeczywistość nie istnieje

Smak
zapach
iluzja

wcale mnie nie ma

przestałam być sobą
cisza też przestała

udaje gwar

słyszę swoje organy
słyszę jak płynie krew
i
mózg swój słyszę

jestem znowu embrionem.

Ze starego zeszytu: zakurzone.

Dusza nie wychodzi na fotografii.

— Jan Twardowski (1915-2006)




Świat w sepiach
sny zmęczonej duszy.
Monochromatycznie:
Nic nie jest czarne
Nic białe.



Klatka - inkubator.

Różowa klatka - inkubator,
Gdzie w intymność wdzierają się obce spojrzenia i kroki,
Gdzie miłość ma smak lukrowanej prezerwatywy
Gdzie zmysły zasypiają,
Gdzie azyl staje się pułapką.

Blade świty

Czy można patrząc przez dziurkę od klucza zarazić się szaleństwem?
Grzech Ewy powtórzyć ?
Umrzeć dwa razy, ale drugi raz inaczej?



Zamknę trzewie serce na klucz
a po kluczu pozostanie tylko dziurka.
Czy można przez dziurkę po kluczu zarazić się szaleństwem?

Można?



Nokturn

Szelest skrzydeł czarnego motyla -
hipnotyzująca euforia
Żyjąca jedną noc
i jedną godzinę


Puste są oczy, w które nikt nie patrzy

Pełzająca cisza syczy do ucha:
Cierpienie uskrzydla tylko ptaki martwe!


Lunatic Soul


Wcale się nie obudziłam.

Nawet we śnie nie umiem latać i spadam.

Nic nie widzę.
Dłońmi czuję kolory.
I słyszę czarne niebo.
Zapach mnie dotyka: metaliczny

Ciało, czego pragnie, niech dostanie.
Zmysłów burzę
Dusza: pomieszanie.