
czy można kłamać myślami?
grzeszyć przy tym tym co widzi mózg
nie oczami
patrząc, może trzecie oko na coś by się zdało?
Gdy rozum śpi budzą się demony
a ja usypiam swój aż nader często.
Głęboko upadam dna prawie sięgając,
budzę się jednak wciąż we własnym łóżku,
w tramwaju,
w aucie, w zapiętych pasach, na siedzeniu pasażera.
Patrzę na siebie z boku, obserwuję i oceniam.
Mój świat jest dziwnie zimny, ciemny i oddalony ode mnie.
I pewnie egoistką jestem, że tak ciągle o ćmach opowiadam.
Jakby nie istniały jaszczurki i koty, i oczy innych ludzi na mnie nie patrzyły.
Zasnęłam pod iglastym drzewem
i przyśniło mi się życie, o którym nawet marzyć nie umiem.