środa, 4 stycznia 2012

asylum


czy milion małych nieistotnych rzeczy zyska na wartości tylko dlatego, że jest ich aż milion?
czy milion ziarenek piasku już tworzy plażę?
odkryłam bowiem dziś swoją własną pustkę
jestem pustostanem!
jak do tego doszło, że się sama opuściłam?

głód miłości też ma swoje konsekwencje
zaczyna się wtedy proces trawienia tkanek duszy
tej własnej oczywiście

nadtrawiona nadgryziona
przez czas i głód
i wiatr w niech hula do woli
świszcząc cierpkie słowa nigdy głośno nie wypowiadane
cisza syczy do ucha kołysankę o śmierci za życia
słyszę krew w tętnicach

w świecie bez luster i zegarów
potopione myśli
nagie, nie mają już nic do ukrycia
pełzają tylko, nie mogąc krzyczeć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz